Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Panoptykon wystosowały listę 100 pytań do rządu dotyczących inwigilacji polskich obywateli. Wśród tych pytań kilka dotyczyło wniosku Edwarda Snowdena o azyl polityczny w Polsce. Radek Sikorski z Dondaldem Tuskiem cieszyli się jak dzieci, że daliśmy Snowdenowi „słowiański odpór”. Dziś wiemy już w jaki sposób. Otóż domagaliśmy się od Snowdena podania adresu zamieszkania. Przypomnijmy: w chwili gdy koczował w strefie tranzytowej lotniska Szeremietiewo. Polecam lekturę całości odpowiedzi MSZ. Jest kilka smakowitych kawałków, np. tych w których MSZ wprost mówi że nie podejmowało i nie będzie podejmować działań zmierzających do sprawdzenia skali, zakresu i legalności szpiegowania polskich obywateli. W sumie to zrozumiałe: jak by się sprawdziło, to trzeba by coś z tym zrobić. To już lepiej działać sprawdzoną metodą „słowiańskiego odporu”:

W dniu 2 lipca 2013 r. do Ambasady RP w Moskwie wpłynął wniosek (faks) podpisany imieniem i nazwiskiem pana Edwarda Josepha Snowdena (datowany na 30 czerwca 2013 r.) o udzielenie azylu politycznego w Polsce.
Wniosek pana E. J. Snowdena był niekompletny (brak adresu wnioskodawcy) i został przekazany za pismem z dnia 4 lipca 2013 r., wraz z wezwaniem do usunięcia braków formalnych, do właściwego urzędu tj. Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (UdSC), celem rozpatrzenia sprawy.
W dniu 29 lipca 2013 r. do Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Moskwie wpłynęło pismo UdSC z prośbą o udostępnienie adresu p. E. J. Snowdena i wyjaśnieniem, iż adres jest niezbędny do nawiązania kontaktu z ww. cudzoziemcem i ustosunkowaniem się przez organ do jego wniosku. Jednocześnie UdSC wskazał, iż w przypadku, gdy wnoszący podanie nie wskaże swojego adresu i nie ma możliwości ustalenia tego adresu na podstawie posiadanych danych, podanie pozostawia się bez rozpoznania. W dniu 30 lipca 2013 r. Wydział Konsularny Ambasady RP w Moskwie przesłał do UdSC pismo informujące, że nie posiada adresu ww. cudzoziemca.


Pod wpływem Radka Czajki podpisałem petycję do Komisji Europejskiej wzywającą do przeprowadzenia analiz możliwości i sposobów potencjalnego wdrożenia w Unii Europejskiej zasady Bezwarunkowego Dochodu dla każdego obywatela. I szczerze zachęcam do tego samego, niezależnie od poglądów politycznych. Zostało 7 dni, potrzebny jest milion podpisów by zmusić Komisję do działania. A powyżej krótkie wideo z Miltonem Friedmanem tłumaczącym zalety gwarantowanego dochodu z pozycji liberalnych.


Na lotnisku całkiem sporo osób czeka na Edwarda Snowdena. 2014-01-03_14-24-11_5252014-01-03_14-23-58_5852014-01-03_14-23-50_4132014-01-03_14-23-20_698


snowden

3 stycznia odbędzie się międzynarodowa kampania wsparcia dla Edwarda Snowdena (fb). Na lotniskach całego świata będziemy czekać na przylotach, z kartkami w dłoniach, jakby Ed miał się lada chwila pojawić.

Oczywiście, Edward się nie pojawi. Snowden jest de facto uwięziony w Rosji. Stany Zjednoczone unieważniły jego paszport, a opuszczenie granic Rosji oznacza dla Snowdena ekstradycję i perspektywę wyroku 30 lat więzienia w najlepszym wypadku.

Edward Snowden jest bohaterem. Dzięki informacjom Snowdena dowiedzieliśmy, jak porażająca jest skala inwigilacji mieszkańców Ziemi. Jeszcze rok temu osoba twierdząca że jest inwigilowana przez służby posądzana byłaby o paranoję i manię prześladowczą. Dziś wiemy, że tajne służby zbierają i analizują wszystkie informacje o nas: nasze rozmowy telefoniczne i sms-y, nasze emaile i czaty, nasze kontakty w sieciach społecznościowych i komentarze na forach, nasze zakupy i transakcje finansowe, a także jakie czytamy książki i jakiej słuchamy muzyki. Gdzie i z kim przebywamy w każdej chwili naszego życia.

Snowden ujawnił bezprecedensowy i konsekwentny atak na wolność słowa, prawo do prywatności, tajemnicę korespondencji. Na podstawowe prawa człowieka.

Ale przecież nie tylko o prawa człowieka tu chodzi. Snowden ujawnił także, że dane te są wykorzystywane w celach politycznych i ekonomicznych. Wiemy, że zbierane przez służby USA i czterech innych krajów dane są wykorzystywane do ataku na zagraniczne firmy, jak było w przypadku firmy Petrobras. Wiemy, że podsłuchiwano europejskich polityków, jak było w przypadku Angeli Merkel.

Odpowiedź cywilizowanego świata trudno uznać za satysfakcjonującą. Owszem, skupiliśmy się na telefonie pani kanclerz, i USA obiecały że już więcej pani kanclerz podsłuchiwać nie będą. Czy podsłuchiwanie pozostałych 500 milionów obywateli Unii Europejskiej jest mniejszym problemem? Dla polskiego rządu problem jakby nie istniał. Minister Sikorski z prośby Edwarda Snowdena o azyl robił sobie skandaliczne podśmiechujki. Słaba odpowiedź. Ja oczekiwałbym, że w takiej sytuacji rząd przed wszystkim pomoże obywatelom, w tym firmom prowadzącym interesy za granicą, w jaki sposób chronić się przed podsłuchami. Nic takiego się nie stało. W zamian daliśmy „słowiański odpór” ściganemu, osamotnionemu bohaterowi:

Świat odwrócił się od Snowdena. A ten ma coraz mniej czasu: jego azyl w Rosji wygasa w sierpniu 2014, i będzie musiał on znaleźć nowy dom. Byłoby dobrze, gdyby tym bezpiecznym domem mogła stać się Polska.

Ja będę czekał na lotnisku Chopina od godziny 14. Serdecznie zapraszam do udziału – będzie mi miło, jeśli ktoś przyjdzie poczekać razem ze mną.


2013-12-23_12-31-58_109

Dzisiaj podjechałem na Plac Wilsona żeby położyć mały bukiet na pomniku Jacka Kuronia w parku naprzeciw okien jego mieszkania. W miniony weekend ktoś oblał pomnik rdzawą farbą. Jacek Kuroń jest dla mnie jednym z najważniejszych autorytetów, i profanacja jego pomnika jest dla mnie po prostu bolesna. Wydaje mi się, że warto zaznaczyć w przestrzeni symbolicznej swój brak zgody i szacunek. Na pomniku znalazłem róże położone wcześniej przez Staszka Trzcińskiego. Szczerze zachęcam do zrobienia tego samego. Róże można kupić na ulicznych straganach pod Mini Europą.


Moja ulubiona wytwórnia filmowa wypuściła kolejny film. Z satysfakcją stwierdzam, że mam zaliczone 9 z 10.


Przy okazji wizyty Ebena Moglena na Copy Camp 2013 Wojciech Orliński przeprowadził z nim długi wywiad. Po kilku godzinach wspólnie spędzonych w sali konferencyjnej fundacji Nowoczesna Polska obydwaj panowie wyszli ewidentnie zmęczeni.
Polecam lekturę całości, bo rozmowa dotyka rzeczy najważniejszych – swobody komunikacji i kontroli nad społeczeństwem. I choć sytuacja nie jest różowa, to jest nadzieja – tyle że wymaga on nas podejmowania nie zawsze łatwych decyzji. Ale jak mówi Moglen:

Jak się ma tyle lat co ja, zdążyło się już zobaczyć wiele takich sytuacji, kiedy wszystkim wydawało się, że wiedzą, w którą stronę zmierza historia, a historia robiła niespodziankę. Dlatego lepiej zawsze być po stronie dobra, a nie po stronie zła, żeby potem nie musieć się tłumaczyć.




Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 4 969 obserwujących.